Sztuka pytania, czyli jak poprowadzić wywiad?

Uczniowie klasy 5b, którzy biorą udział w zajęciach kółka dziennikarskiego przygotowali wywiady z  interesującymi ich osobami.

Poniżej zamieszczamy  przykłady: rozmowę z p. dyr. M. Płonką (postać znana 🙂 ) oraz p. I. Łącką- Knapik (o której się czegoś dowiemy 😯 ).


Wywiad z dyrektorem SP 20:

Jak długo jest Pan Dyrektorem?  Jestem dyrektorem już od 6 lat.

Czy ta praca Pana zadowala? Jak to każda praca czasem zadowala, czasem stresuje.

Czy jak Pan został dyrektorem wyniki szkoły się poprawiły? Mam nadzieję, że się poprawiły. O to trzeba zapytać uczniów i absolwentów, rodziców i  opiekunów. Ja staram się nadać kierunek i staram się o poprawę wyników szkoły, natomiast o wyniki trzeba pytać tych, którzy oceniają naszą szkołę.

Po za tym jakie hobby ma Pan poza byciem dyrektorem?  Poza byciem dyrektorem mam ogród, który chętnie pielęgnuję, mam w domu 2 koty z którymi muszę się zajmować, lubię podróże samochodowe oraz lubię pływać na żaglówce. Tak, że zainteresowań mam dużo.

Czy kiedyś Pan pracował jako nauczyciel przed zostaniem  dyrektorem szkoły?     Oczywiście,  już w zawodzie jako nauczyciel pracuję 34 lata. A byłem nauczycielem przedmiotów elektronicznych i elektrycznych.

Dlaczego Pan został dyrektorem? Ponieważ taka była potrzeba chwili i potrzebowałem wyzwań.

Wywiad przeprowadzili: K.Kaiser oraz J. Śliwiok, klasa 5b


WYWIAD

z Joanną Łącką – Knapik:

artystką, pisarką, bibliotekarką

Pyt.: Od jak dawna Pani maluje?

Odp.: Zawsze byłam dobra z rysowania i z plastyki miałam piątki. Za moich szkolnych czasów nie było szóstek.

Od czasu do czasu tworzyłam coś, żeby urozmaicić wystrój mojego pokoju a potem mieszkania. Chociaż nigdy nie myślałam o malowaniu na serio tak jak to robię w chwili obecnej.

Pyt.: Co skłoniło Panią do malowania?

Odp.: Nie wiem. Może faktycznie talent. Do pewnego momentu traktowałam to jednak tylko jako zabawę kredką czy ołówkiem.

Dużo zależy od osób, które spotykamy w swoim życiu. Jeśli mamy szczęście to ci ludzie wskażą nam drogę, pomogą w realizacji naszych marzeń, dodadzą pewności siebie.

Pyt.: Czy Pani spotkała takie osoby?

Odp.: Tak. Dzięki nim miałam swoją pierwszą wystawę, trafiłam do Grupy Plastycznej „Spichlerz’86”, doskonaliłam swoje umiejętności. Obecnie należę do Grupy Artystycznej Laura przy Siemianowickim Centrum Kultury.

Spotykamy się, rozmawiamy, uczestniczymy w warsztatach, plenerach, dzielimy się swoją wiedzą i pokazujemy co ostatnio zrobiliśmy.

Pyt.: Jakie obrazy Pani maluje?

Odp.: Tematyka moich prac jest różna i zależy od mojego nastroju, czasu i miejsca jakie mogę poświęcić w danej chwili. Nie mam niestety tyle czasu ile bym chciała i nie mogę wychodzić w plener więc najczęściej maluję z własnych zdjęć. Najczęściej są to krajobrazy, roślinność, ostatnio twarze. Żeby ćwiczyć rękę można jednak rysować wszystko. Nawet kubek czy butelkę stojącą na stole.

Pyt.: Czy gdzieś można zobaczyć Pani prace?

Odp.: Cały czas można je oglądać na mojej stronie internetowej www.jlacka.cba.pl. Muszę jednak, z przykrością przyznać się do tego, że dawno nie była uaktualniana.

Poza tym mam wystawy zbiorowe, z członkami naszej grupy, i indywidualne. Wystawiałam w naszym Muzeum Siemianowickim, w galerii Miejskiej Biblioteki Publicznej, w kilku bibliotekach katowickich, w domach kultury, w Skansenie w Chorzowie, w Domu Kultury w Woźnikach a także w trakcie Poroniańskiego Lata. Brałam udział dwa razy w Derbach Śląska i Małopolski i w Festiwalu Art-Naif. To chyba te najważniejsze. Moje prace, jako stała ekspozycja, znajdują się też w Pizzerii „Toscana” i Restauracji „Parkowa” w Siemianowicach.

Pyt.: Czy Pani tylko maluje?

Odp.: Nie, nie tylko.

Udało mi się zrobić dwie rzeźby. Tylko dwie ponieważ rzeźbienie wymaga więcej czasu i odpowiedniego miejsca gdzie można swobodnie brudzić. Nasze mieszkania niestety się do tego nie nadają.

Rysuję ołówkiem, tuszem, suchymi pastelami.

Piszę też wiersze. Mam na swoim koncie tomik „Dla przyjaciół”.

Lubię robótki ręczne, potrafię szydełkować, robić na drutach, bawię się tworzeniem biżuterii z koralików, sutaszem, dekupażem.

I bardzo lubię czytać książki.

Dlatego doba jest dla mnie zdecydowanie za krótka.

Pyt.: Czy w rodzinie jest jeszcze ktoś kto maluje?

Odp.: W mojej rodzinie, z tego co wiem, właściwie nie było nikogo kto by miał takie hobby. Teraz maluję razem z mężem, którego zaraziłam tym sposobem spędzania wolnego czasu. Razem działamy w Grupie „Laura”

Pyt.: Kim Pani jest z zawodu i czy swoje umiejętności może Pani wykorzystywać w swojej pracy?

Odp.: Jestem bibliotekarką i pracuję w Filii nr 9 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Siemianowicach Śląskich.

Dzisiaj biblioteka jest nie tylko wypożyczalnią książek i miejscem gdzie można znaleźć potrzebne informacje ale stara się inspirować w jak największej liczbie kierunków. Dlatego moje umiejętności przydają się. Prowadzę spotkania z dorosłymi „Spotkajmy się przy robótce” gdzie wzajemnie uczymy się nowych rzeczy, technik a przy okazji jest to okazja do wyjścia z domu i spędzenia czasu w miłym towarzystwie.

Prowadziłam spotkania z dziećmi dotyczące warsztatu malarza.

Łatwiej jest też prowadzić zajęcia plastyczne z dziećmi kiedy samemu się też coś umie.

Na ścianach mojego miejsca pracy można też zobaczyć prace artystów Grupy „Laura”.

Wywiad przeprowadziła Klaudia Ritter, klasa 5b , SP20